Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1938 postów 2 komentarze

Blog Janusza Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke - Blog Janusza Korwin-Mikke

Pan dyrektor Dariusz Gawin – czyli kłamstwo stosowane.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Flaga strzało-krzyżowców ------------------------------- Nazwisko p.Gawina znane mi jest dopiero od dziś. Przeczytałem Jego wywiad dla Newsweek.pl

http://historia.newsweek.pl/spory-o-sens-powstania-warszawskiego,94585,3,1.html

- i trochę mną trzepnęło.

Na wszelki wypadek posurfowałem, by dowiedzieć się czegoś o Autorze. V-Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego pisał pracę z angielskiej myśli konserwatywnej (m.in. p.Rogera Scrutona), ale uczestniczył w pracach „Invisible College” - założonego za pieniądze i z inicjatywy p.Jerzego Schwartza (ps. „Sosos”) pod kierunkiem śp.Bronisława Geremka. Wśród Jego tutorów ¾ to tuzy od lewicowego wywracania kota ogonem do przodu – więc odetchnąłem: człowiek po prostu trafił w towarzystwo przebiegłych cwaniaków, przekupujących zdolnych ludzi mirażami studiów na „renomowanych” ośrodkach zagranicznych.

Pomyślałem, że pewno z tego wyjdzie – ale nabrałem wątpliwości, gdy dowiedziałem się, że jest redaktorem „Teologii politycznej” - pisma podobno konserwatywno-liberalnego – wszelako tak redagowanego, że prosty magister filozofii nie może z tego bełkotu nic zrozumieć. Tak właśnie marnujemy zdolnych ludzi: zamiast konstruować rakiety na księżyc zajmują się kunsztownym zestawianiem bełkotliwych fraz w niezrozumiałe zdania. W normalnym kraju poszliby do jakiejś uczciwej roboty – tu, niestety, są dofinansowywani – więc bredzą dalej. W poczuciu, że coś mówią. Że wnoszą wkład.

Szkoda mi tych ludzi.

Wróćmy do rzeczy: co poruszyło mnie w wywiadzie p.Dawina?

Otóż p.Gawin – uczciwie wspominając, że wielu ludzi, że śp.gen.Władysławem Andersem na czele, uważali ludzi, którzy podjęli decyzję o Powstaniu za zbrodniarzy – w gruncie rzeczy tych zbrodniarzy usprawiedliwia. Na ogół bełkocząc patriot-mową. Ale nie tylko.

P.Gawin pisze np. coś, co jest zrozumiałe: „Krytykom powstania można przytoczyć przykład Budapesztu z początku 1945 roku. Niemcy zmienili go w twierdzę, wiele tygodni bronili przed Armią Czerwoną i miasto zostało zniszczone w bardzo znacznym stopniu, zginęły dziesiątki tysięcy cywilów, dziesiątki tysięcy kobiet zostało zgwałconych. Los tego miasta jest dla nas przykładem tego co mogło stać się z Warszawą gdyby nie doszło do wybuchu Powstania. Bo przecież Niemcy nie oddaliby jej bez walki. Stolica tak czy inaczej była skazana na tragiczny los”.

Jednak przed tym ma rytualne pretensje do śp.Józefa W.Djugashviliego – i używa banalnego argumentu: „ Komuniści twierdzili, że ofensywa radziecka została zatrzymana w bitwie pancernej pod Wołominem i dlatego nie można było zdobyć Warszawy z marszu. W rzeczywistości decyzję podjął Stalin, mimo że jego generałowie proponowali mu natychmiastowe kontynuowanie ofensywy.”

Być może p.Gawin ma jakieś informacje o zamiarach sowieckich generałów - zamiarach, o których inni nie słyszeli – jednak nie rozumiem, jak można chcieć by Sowieci zdobyli Warszawę – jeśli miałby ją wtedy czekać los Budapesztu???

W rzeczywistości to wszystko bzdura. Sowieci nie mieli najmniejszego zamiaru atakować Warszawy, gdzie o 200 m od Wisły jest wysoka skarpa, z której do atakujących można strzelać, jak do kaczek. Chcieli postąpić identycznie, jak to zrobili w Krakowie: obejść miasto skrzydłami, przeprawiając się w Modlinie i k.Magnuszewa (gdzie nawet zdobyli przyczółek).

Co chyba jest dowodem tej tezy?

Na szczęście w Krakowie (i w żadnym innym mieście) nie było takich narwańców, jak w Warszawie, nikt powstania nie robił – i dzięki temu Wawel, Sukiennice, Rynek, Barbakan i parędziesiąt tysięcy budynków stoi do tej pory.

A w ogóle porównanie do Budapesztu jest bezczelna imputacją. Przecież – w odróżnieniu od okupowanej Warszawy, na którą szły sojusznicze wojska berlingowców – Budapeszt był stolicą Królestwa Węgier, sojusznika III Rzeszy. W dodatku po obaleniu śp.Regenta, adm.Mikołaja Horthyego, władzę na Węgrzech sprawowali „strzało-krzyżowcy”, („Nyilaskeresztesek” - taki dzisiejszy „Jobbik”, mniej-więcej) będący jawnymi marionetkami hitlerowców (proszę zobaczyć ich flagę)!!

Więc palili, rabowali i gwałcili – jak to u nich w zwyczaju.

Nie wierzę, że p.Gawin o tym wszystkim nie wiedział. Wiedział. Tylko zastosował metodę śp.prof.Bronisława Drogiego. Gadać kłamstwa z pozycji AŁTORYTETU – ludzie uwierzą we wszystko, co pokazane - bo ludzie dziś nie myślą krytycznie.

Tak się ICH pewno kształci w tym „Niewidzialnym Kolegium”

=====

PS. P.Paweł przysłał I część elukubracji p.prof.Żyżyńskiego. Jeszcze lepsze:

http://realnieoekonomii.nowyekran.net/post/61195,ile-kosztuje-nas-panstwo-bez-demagogii-prosze

Proszę też popatrzeć na komentarze! 

KOMENTARZE

  • Nie myślą krytycznie,
    bo się ich kształci do wiary a nie do myślenia. Wiary, jeśli nie w "Boga", to w "służbę zdrowia", czy innych "amerykańskich nałukowców".
  • Niemcy
    witaliby wojska sowieckie z radością: chlebem i solą. Nawet jeden domek w stolicy nie uległby uszkodzeniu. Te wezwania odwiecznych przyjaciół zza Odry, by te nędzne 100 tysięcy mężczyzn stawiło się do budowy rowów i umocnień, to rzecz jasna taki niemiecki dowcip był. Można i tak opiewać swój leberalizm, konserwatyzm czy jakiś miszung tych dwóch słówek..Można też szczerze żałować, że Polska nie poszła ramię w ramię z odwiecznym przyjacielem na bolszewików.
  • To co bredzi ten Żyżyński, już od dawna mnie nie interesuje.
    Mniej więcej od momentu, jak przeczytałem w Naszym Dzienniku jakieś jego wypociny, gdzie gromi Tuska za walkę z deficytem. Ale nie za to, że marnie mu idzie - tylko że za dobrze! Prawdziwy bełkot do kwadratu.
    Natomiast niestety jest to "ałtorytet" pisowców, jeszcze ministrem zostanie...
  • @antykrytyka 00:15:58
    A gdyby tak jaśniej aby i prostak mógł pojąc co chodzi po głowie intelektualiście.
  • Rozbiór Powstania Warszawskiego na czynniki pierwsze
    1. Gdyby Rosjanie weszli do Warszawy 1 sierpnia, a powstanie nie wybuchło, to potem bylibyśmy pod okupacją Rosji. Raczej w większym stopniu niż byliśmy, ale załóżmy że w takim samym. Jednak tego byśmy nie wiedzieli. Wszyscy łącznie z JKM mówiliby o straconej szansie i generałach-kunktatorach.

    2. Celem PW było zapobiegnięcie "wyzwolenia" miasta wyłącznie przez Armię innego państwa, bo jest oczywistym, że wówczas władze takiego państwa uzurpują sobie więcej praw od państwa wyzwalanego.

    3. Argument, że powstanie umożliwiło Armii Czerwonej stanie z bronią u nogi jest jak obwinianie rodziny, że wietrzyła mieszkanie i tylko dlatego złodzieje mogli wejść do środka i je splądrować.

    4. W zemście za powstanie Niemcy zbombardowali Warszawę, zabijając 180000 cywili. Obwinianie za te ofiary przywódców powstania jest absurdem i manipulacją. Działania mające przynieść jakiś cel polityczny a wymierzone w ludność cywilną nazywane są aktami terroru.

    5. Za ten akt terroru pod sąd powinni być oddani Niemcy i powinniśmy domagać się za to odszkodowania tak, jak za wszystko odszkodowania domagają się Starsi i Mądrzejsi.

    6. Cel polityczny tego ataku terrorystycznego w obliczu nadciągającej przegranej był dalekosiężny w czasie i miał za zadanie właśnie taki jak powyższy stosunek do powstań narodowych na przyszłość.

    7. Jedna z podstawowych zasad dotyczących traktowania terroryzmu, oprócz wspomnianego konsekwentnego ścigania sprawców, jest nieuleganie temu terrorowi. Dlaczego wpisywać się w cel, jaki Niemcy sobie założyli przystępując do tego bombardowania?

    Wiem, że jest wiele słusznych argumentów przeciw, ale należy rozważyć również te za, a na pewno nie był to jedynie akt godny wyłącznie potępienia.
  • @moher 03:30:56
    Chwała bohaterom i świeć Panie nad ich duszami. Szczęść Boże.
  • Profesor Maria Dorota Majewska o szczepieniach
    http://www.youtube.com/watch?v=d3BUgYXtJ10&feature=player_embedded#
  • W każdej bitwie jest przegrany i wygrany
    Czy naprawdę połowa dowódców (przegrani), którzy brali udział w bitwach była sądzona?
  • @Phill 08:39:48
    Na Majewską najlepszą odtrutką jest blog (niestety dawno nie aktualizowany):

    http://modnebzdury.wordpress.com/
  • @qwertyuiop 08:49:33
    A co mnie to obchodzi że jesteś przedstawicielem lobby farmaceutycznego lub też użytecznym dla nich idiotą? Nie masz wiedzy prostaku.
  • I jeszcze o szczpionkach
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PP_4SEozDDE
  • Dwa powstania
    Panie Januszu dlaczego tak bardzo zajmuje się Pan powstaniem zwanym warszawskim .Dlaczego nie wyświetli Pan kulisów powstania w getcie warszawskim i jedo bohatera śp Edelmana.Proszę nas Polaków oswiecić jaka jest róznica pomiedzybohaterami obydwu powstań.Od lat 70 pamietam że jednych sie czci i gloryfikuje a tych drugich potępia za patriotyczny zryw. Jeśli nie ma Pan odwagi zrobic to publicznie to podaje adres mailowy.Znamysie z Nowego Jorku gdzie pomagałem gazecie Krystyny Godowskiej pt.Tygodnik Nowojorski ,organizowac Pana spotkanie z polonia nowojorska.dzisiaj sie zastanawiam czy działałem w dobrej sprawie.Pozdrawiam Pana Stefan Michał Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA stowarzyszeniedemoklracjausa@yahoo.com
  • @Metzgerwein 01:17:43
    No cóż Pan Janusz do braci starszych należy wiec zgodnie z zaleceniami stara się jak może dezawuować zbrojny czyn jaki miał miejsce podczas powstania warszawskiego.Dlatego proponuję nie zwracać na to uwagi a jeśli już to powinniśmy zaczać opluwać tych co od lat nas opluwają bezkarnie.Podejrzewam ze mogło by to powstrzymać nachalną antypolską kampanię w kraju nad Wisłą.Pozdrawiam z Nowego Jorku Stefan Michal Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @Phill 09:20:01
    Swego czasu byłem pod "urokiem" prof. Majweskiej ale okazało się, że fakty nie są po jej stronie.

    Tobie polecam szczepienie p. wściekliźnie.
  • ***
    To ci z dawnego Jobbika mordowali swoich rodaków innych Węgrów, na złość Sowietom? Bo nie rozumiem, wróg pod brami, a oni mordowali, grabili i gwałcili swój własny naród. To teraz już wiem, dlaczego w Budapeszcie nie wybuchło powstanie, za Kacapów i Niemców na Węgrzech wykonali czarną robotę węgierscy narodowcy. :))))

    Teraz już wiem, że i poprzednicy węgierskiego Jobbika, to socjaliści, komuniści i faszyści. A to wszystko dzięki szanownemu Januszowi Korwinowi.
  • @amadeusz2006 10:32:38
    Powiem czego uczą obecnie w liceum:

    Powstanie w gettcie było okej, bo jego przyczyną była likwidacja getta.

    PW nie było do końca okej, bo stało się przyczyną likwidacji Warszawy.
  • @amadeusz2006 10:40:19
    Ktoś kto krytykuje rozkaz o wydaniu rozkazu o Akcji Burza, która przewidywała walkę AK przy boku armii czerwonej oraz krytykuje rozkaz o wywołaniu powstania w Warszawie, nie jest jest podważaniem i krytyką żołnierzy i walki prowadzoną przez nic w tym mieście, którą rozpoczęli na wyraźny rozkaz swoich dowódców! Nikogo innego! Walka, którą oni w nim prowadzili, a która trwała ponad dwa miesiące. Taka krytyka nie jest równoważna podważaniem przez taką osobę heroizmu i oddania dla tej walki o wolną i Wielką Polskę tamtych żołnierzy. Czy naprawdę to tak trudno zrozumieć?

    http://www.youtube.com/watch?v=2g1mroMTo9U&feature=player_embedded
  • @qwertyuiop 12:05:37
    "Tobie polecam szczepienie p. wściekliźnie."
    Mylisz się, na takich jak ty NIE MA SZCZEPIONKI
  • @Metzgerwein 01:17:43
    Ciągłe głosy roszczeniowe wobec Niemiec ,że powinni płacić za hitlerowców prawie 70 lat po zakończeniu wojny nie mają już zupełnie sensu. Co ma wspólnego Niemiec z roku 1945 z Niemcem 2012? Zresztą Niemcy zostały ukarane w 45 roku utratą na rzecz Polski 110 000 km/2. Polska tych terenów nie musiała wcale dostać mogły zostać w nowo tworzonym DDR czyli strefie okupacyjnej ZSRR a całe Prusy wschodnie znalazły by się okręgu kaliningradzkim co zdecydowanie z punktu widzenia Rosji w tamtych czasach nie mówiąc już o obecnych było by dużo lepszym rozwiązaniem. Utracone tereny wschodnie II RP może przy dobrym humorze tow. Stalina bez Lwowa i Wołynia i tak by były częścią ZSRR większość ukraińską z terenu Wołynia zapewne by deportowano w głąb Rosji . Do PRL włączono by jeszcze teren Wolnego Miasta Gdańska i nic więcej.
  • @amadeusz2006 10:32:38
    Różnica polega na tym ,że Żydzi w zasadzie statystycznie i tak byli już martwi chociaż jeszcze fizycznie żyli a Warszawiacy patrząc na inne miasta przejmowane w Polsce przez Armię Czerwoną mieli 95% szans na przeżycie. Podaj przykład chociaż jednego miasta leżące w granicach II RP, które ucierpiało dotkliwie podczas ofensywy sowieckiej. Gdańsk ,Wrocław Kołobrzeg ,Koszalin ,Słupsk, Piła i całe Prusy Wschodnie nie były traktowane jako tereny polskie tylko część III Rzeszy i dlatego tak dotkliwie odczuły efekty działań wojennych.
  • Szczepionki ciąg dalszy oraz o chemitrails jako walce z globciem
    http://wolnemedia.net/zdrowie/chcesz-zachorowac-zaszczep-sie-np-na-krztusiec/
    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/chemitrails_na_polskim_niebie_tony_aluminium_nad_naszymi_240075.html
  • @amadeusz2006 10:32:38
    "Panie Januszu dlaczego tak bardzo zajmuje się Pan powstaniem zwanym warszawskim. "

    Nie wiem, ile w tym prawdy, ale podobno w Powstaniu zgineła mu matka. Ile w tym prawdy to nie wiem, ale myślę, że może jest to kwestia traumy?
    Jak giną nam osoby bliskie to szukamy winnych. :P
  • O "zapobieganiu" globcia 10 mln ton aluminium w powietrzu
    http://www.youtube.com/watch?v=A6o8TGQ5s4A
  • Skutki zajmowania się geniusza komputerowego zbawianiem świata od CO2
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Mm6RQqbKUN0
  • @mambatyodtaty 13:19:11
    Skąd pan ma te dane? A jednostki scalone z AK, Chrobry I i Chrobry II, wielu powstańców to przedwojenni narodowcy drogi panie, harcerze narodowi, sokolnicy, ONR-owcy!? Pan poczyta sobie opracowania na temat walki z Niemcami i Sowietami NSZ-u pana Leszka Żebrowskiego.

    Wie pan, co to była odpowiedzialność zbiorowa, którą wprowadzili na terenach okupowanych w granicach II RP nasi obydwaj okupanci?

    A tak poza tym, aby na ten temat dyskutować trzeba znać strategię walki, jaką przyjęło NSZ z Sowietami z Niemcami, dopóki oni się nawzajem wyniszczali, dopóki zabijali i mordowali się wzajemnie, w naszym polskim interesie było czekać z bronią u swojej nogi na zakończenie wojny. Dopiero po tym, można było myśleć o wywołaniu ogólnokrajowego powstania antysowieckiego.

    Nie powinniśmy tym bardziej pomagać Sowietom w ich walce z Niemcami, bo to było nie tylko głupie zachowanie, ale ocierające się o zdradę Polski, nie powinniśmy również wychodzić z konspiracji. Efekty tego były znane, a właśnie walka obok armii czerwonej była taką formą dekonspiracji armii podziemnej. I tak dalej i tym podobne.

    Straty niemieckie w postaniu, to około 10 tysięcy zabitych i zaginionych.
  • @mambatyodtaty 15:45:01
    Co to za brednie, Brygada Świętokrzyska nigdy nie walczyła wspólnie z Niemcami?!
    Już samo to świadczy o panu bardzo źle, mam nadzieję, ze napisał pan to z powodu swojej niewiedzy, jeżeli nie, to jest pan zwykłym szubrawcą. :)

    NSZ nigdy w swojej strategii nie przewidywało walki zbrojnej w otwartej walce, właśnie z powodu stosowania przez Sowietów i Niemców wobec Polaków za takie czyny odpowiedzialności zbiorowej. Bo za takie nieodpowiedzialne zachowanie ginęli Polacy, nasi rodacy, matki, ojcowie, siostry i bracia oraz nasze dzieci. Są inne formy walki w podziemiu, zabija się konkretnych ludzi za ich zbrodnie dokonane na narodzie polskim, z wyroku PPP, ci ludzie mają być znani z imienia i nazwiska, nie zabija się przypadkowych Niemców, bo to do niczego nie prowadziło. Tylko do jeszcze większych strat wśród polskiego narodu.

    Natomiast walka z sowietami po wkroczeniu ich do Polski była już zupełnie czymś innym, to była walka o życie i przetrwanie, bo tutaj nie brano jeńców, dlatego trzeba było czekać do samego końca, a nie podejmować otwartej walki w mieście, walki która od początku była skazana na niepowodzenie. I tutaj właśnie paradoksalnie doszło do kolaboracji z Sowietami, do której doprowadzili nasi przywódcy z Londynu, i o to między innymi dzisiaj oskarża się takich ludzi, jak Ogień Kuraś i jego "Ogniowcy", którzy musieli walczyć po stronie Sowietów, bo po prostu dostali takli rozkaz, o takiej walce od rządu londyńskiego.

    Zadziwiające jest to, że NSZ do dzisiaj tacy ludzie jak pan oskarżają o walkę po stronie Niemców, kiedy od lat wiadomo, że to były ubeckie i sowieckie kłamstwa wykreowane w Polsce. Po to, aby zohydzić tych ludzi i ich walkę!

    Natomiast większość z Polaków walkę AK po stronie sowieckiej przyjmuje w zupełnym spokoju i bez żadnego zastanowienia.

    I tutaj znowu nikt nie ma pretensji do dowódców tych oddziałów, czy zwykłych żołnierzy, ponieważ oni wykonywali rozkazy swoich przełożonych z Londynu.

    Dzisiaj mamy pretensję do tych dowódców i ich delegatów na Polskę, którzy byli oderwani od okupacyjnej rzeczywistości, albo byli po prostu dyletantami i zwykłymi amatorami, jest jeszcze jedna możliwość, to byli po prostu zdrajcy.

    I niech pan nie pisze, że NSZ to byli militarni sojusznicy Niemców w czasie II wojny światowej, bo to jest po prostu ohydne kłamstwo!
  • Inaczej o wojnie w Syrii
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KbFoqR6UtQY#
  • O Pussy Riot i upadku duchowym
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fnghY8Fol8s#
  • Wielkie Oszustwo Cieplarniane
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bz7oGSEjOTA
  • @Herkus Monte 13:29:00
    Jest takie państwo, które nawet nie istniało w czasie II WŚ i takie organizacje narodowe, których członkowie nie pomogli swoim rodakom podczas tej wojny, a po ich śmierci do tej pory występują z roszczeniami odszkodowań za ich życie, zdrowie i domniemane majątki. O sens tego nikt ich nie pyta.

    Dopóki jest to prawnie możliwe i przyniosłoby to korzyść Polsce, dopóty sens występowania o odszkodowania jest jak najbardziej uzasadniony.

    Powinniśmy nawet wystąpić do tego państwa i do tej organizacji o zwrot odpowiedniej części tego, co dostali, bo tak naprawdę ofiary holokaustu nie miały obywatelstwa tego państwa (jako że wówczas nie istniało), a właśnie część z nich miała obywatelstwo polskie.

    Dostaliśmy Ziemie Zachodnie? I b.dobrze, kto przegrywa wojnę płaci kontrybucje. Kto prowadzi wojnę w tak nieludzki i bezprawny sposób, powinien płacić też odszkodowania.
  • @amadeusz2006 10:40:19
    Również pozdrawiam.
  • @amadeusz2006 10:32:38
    Nie słyszała bida zamorska o Betarze? Niech więc poszuka kim był założyciel Betaru Żabotyński jak liczna była organizacja światowa i ilu grupowała betarczyków w II RP. Niech się dowie Stefan Michał Jezus Maria Dembowski kto militarnie w II RP szkolił betarczyków i kto udzielał im wsparcia. Niech się dowie tłuk nowojorski że betarczycy Żydowski Zwiazek Wojskowy, który stanowił rzeczywistą siłę w Getcie. Nie kto inny tylko ŻZW przekazał hołocie lewackiej z ŻOB w której szukał kasy jako bandyta Marek Edelman 50 pistoletów. Te 50 pistoletów przelezało w kieszeniach Anielewicza, i Edelmana. Na koniec powstania gdy z bunkra ŻOB-u uciekł Edelman - w bunkrze został tylko martwy dowódca żobowski Anielewicz oraz rzucający się w oczy brak kasy powstańczej. Kasy zasilanej w spore pieniadze przez organizację Żegota p. Zofii Kossak Szczuckiej. Jeśli ktokolwiek poważył by się powiązać pozostawionego w bunkrze Anielewicza i "znikniętą" z kilkoma łódzkimi kamienicami które tuż po wojnie nabył żydowski dwudziestoletni osrołek, uciekinier z getta i "powstaniec" Marek Edelmann - nie mógłby zostać posądzonym o brak przenikliwości. JKM nie potępia powstańców - zmurszała amerykańska statujo! Wyraża się bardzo źle o szubrawcach którzy powstanie wywołali! Podobnie jak ś.p. generałowie Anders i Maczek.
  • @amadeusz2006 10:40:19
    Ktoś ci człowieku dupę złomota, łeb drągiem orzeźwi, rozwali chałupę, przeleci ślubną a przy okazji kota i suczkę a na twoje zgliszcza jeszcze się wypróżni (kulturalny wojownik , ale nieopatrznie wcześniej rozwalił ci kibel) - to odpowiedz na czym polegał twój czyn zbrojny i jak można go zdezawuować. Ustal swój adres mailowy. Co raz to inaczej ci wychodzi. Parkinson? Tym sie nie przejmuj. Lepszy Parkinson niż Alzheimer. Trochę wychlapiesz ale za to nie zapomnisz wypić. Nie pij jednak za dużo bo głupio piszesz. Kepełe III gatunek.
  • @antares 20:22:00
    Pan też gdy nie wypije, zwraca się do innych "waść", a gdy jednak z etanolem przesadzi, to wymyśla od "tłuków".
  • @amadeusz2006 10:32:38
    "Dlaczego nie wyświetli Pan kulisów powstania w getcie warszawskim i jedo bohatera śp Edelmana"

    Wy żydzi wyznajecie tą samą zasadę którą ustanowiliście w showbiznesie. Gadajcie o nas źle ale gadajcie. A my przecież mamy w dupie wasze powstanie.
    PS. Zmień nick z amadeusz na asmodeusz - bardzie ci pasi "ziomalu" zza wielkiej wody
  • @Metzgerwein 20:35:02
    Mój drogi Metzgerwein! Sprawa jest prosta! Przebywający obecnie w USA polakojęzyczni, to albo idioci nie potrafiący zarobić na powrót do Macierzy (kryzys barackowy) albo funkcjonariusze posłani tam przez służby dla siania zamętu wśród starej Polonii. W zasadzie też tłuki, tyle że szubrawe. Rzeczy należy nazywać po imieniu - wtedy szybko dochodzi się do ładu.
  • @antares 20:10:36
    Zabrakło słowa "kasa powstańcza" przy "znikniętej". Czytelnie więc- niezywy d-ca ŻOB-u Anielewicz, sporo trupów przy nim. Brak kasy powstańczej. Uciekł z bunkra tylko jeden Edelman. Późniejszy właściciel kilku kamienic w Łodzi.
  • @antares 21:25:40
    Życie w USA jest (wciąż) o wiele lżejsze od tego w większości innych miejsc, więc nie dziwmy się ludziom, że tam pozostają. Nie czyni ich to tłukami.

    Człowiek mówi, że współorganizował spotkanie z Korwinem i o ile dobrze kojarzę, to pamiętam wiele rozsądnych komentarzy podpisanych tym nazwiskiem, a i tym tu trudno coś zarzucić po za tym, że prezentują odmienne zdanie od korwinowego n/t PW, więc tym bardziej nie zasługuje na to miano.

    Czy Bór Komorowski to też tłuk? Mimo wszystkich przeciw istnieją też pewne arumenty za powstaniem, a dyskurs społeczny i dochodzenie do Prawdy polega na poznaniu różnych punktów widzenia. Liberalizm to także wolność słowa i opinii, również innych, od tych zadekretowanych.
  • @Metzgerwein 19:46:20
    Tym się właśnie różnimy od Żydów i dzięki temu nikt nas nie wysadza w powietrze przy każdej nadarzającej się okazji.Temat II Wojny Światowej i wzajemnych rozliczeń trzeba uznać za zakończony. Jedyną rzeczą, która nie powinna ulec przedawnieniu są zrabowane dzieła sztuki ale te akurat są objęte ochroną prawną i systematycznie są zajmowane przez sądy jeśli pojawiają się na aukcjach.
  • @Herkus Monte 21:51:45
    Najgorsze w Twoim oświadczeniu o ostatecznym zakończeniu wszelkich roszczeń za II WŚ jest jego... jednostronność. Jeśli komukolwiek wyda się, że Polska jest mu winna, powiedzmy, 65 miliardów dolarów, to Twoją rezygnację z tych odszkodowań chętnie uzna, ale sam podobnej deklaracji na pewno nie złoży.

    Podobnie jak polską pomoc finansową dla Euro Strefa Euro przyjęła, ale chcesz się założyć, że żadnej pomocy w potrzebie w zamian nie uzyskamy? Ponieważ rząd Tuska też tej pomocy udzielił jednostronnie, bez żądania gwarancji wzajemności.

    Tak samo z polskim uczestnictwem w "misjach pokojowych" w Iraku i Afganistanie. Byłyby one pożyteczne, gdybyśmy uzyskali coś w zamian - choćby tarczę antynuklearną, ale wysłaliśmy tam naszych ludzi tak zupełnie za darmo.
  • @Metzgerwein 21:41:23
    To wiem. Jednak wolę być tutaj . Jestem wśród swoich. Mężczyzna który nie potrafi sobie zapewnić w Polsce mieszkania, samochodu, rozrywki - ma wyraźne braki jakościowe. Może więc nie tłuk a tłuczek.
    Co do Amadeusza lub jak wpisuje S. Dembowskiego. W jednym wpisie (23.08.2012 10:40:19) wali tak - "Pan Janusz do braci starszych należy wiec zgodnie z zaleceniami stara się jak może dezawuować zbrojny czyn jaki miał miejsce podczas powstania warszawskiego.Dlatego proponuję nie zwracać na to uwagi a jeśli już to powinniśmy zaczać opluwać tych co od lat nas opluwają bezkarnie". W pierwszym zdaniu mianuje JKM-a Żydem i zarzuca mu iż "z pozycji żydowskich dezawuuje czyn zbrojny powstania". W drugim zaś zdaniu sugeruje iż on amadeusz jest przez JKM-a opluwany więc będzie się rewanżował. Jeśli nie tłuk to z całą pewnością tłumok.
    Bór Komorowski to nie tłuk! To zbrodniarz. Wydał rozkaz do powstania.
  • @antares 00:32:01
    Niektórzy mogą jednak na to patrzeć w ten sposób: fura (taka sama jak Twoja) już nowa w salonie w USA jest tańsza od takiej samej, stojącej w salonie w Polsce (i Europie). Jako roczna/dwuletnia - jeszcze tańsza. Benzyna do tej fury - również. ZUS nie ściga. Dowodu osobistego nie ma. Numerów NIP i REGON niezbędnych do prowadzenia działalności - nie ma. Itd...

    Co do Edelmana to sądzę, że ma o nim podobne zdanie do Twojego, dlatego prosił JKMa o opinię. Również tych "opluwających nas" rozumiem inaczej, ale może się mylę - niech się sam wypowie.

    Co do Bora - w 1941 Rosja przystąpiła do aliantów, więc przynajmniej formalnie byliśmy w jednym pakcie, a z drugiej strony Stalin chciał podporządkować sobie Polskę całkowicie. Wg mnie Komorowski podjął taką trudną grę, którą przegrał, ale nie nazywamy dowódców przegranych bitew zbrodniarzami. Przede wszystkim zaś - nie można go obarczać winą za cywilne ofiary, bo to nie on i nie powstańcy ich zabili tylko Niemcy.
  • @Metzgerwein 01:14:35
    To fakt, że tam (USA) taniej i łatwiej. Jednak ja patrzę pod kątem marnowania szans. To co się dzieje w USA byłoby dla mnie nie do zniesienia. Ja widzę także to czego nie zbudowano (Bastiat) i mnie krew zalewa. Wolę tutaj bo mniej się marnuje choć procentowo może i na razie więcej.
    W tak delikatnych kwestiach należy zadać sobie trud by kwestie pisać jasno. Tym bardziej tutaj, przy niekorzystnym rozstrzeleniu wpisów.
    Można się natknąć na cały szereg ówczesnych opinii o Komorowskim oceniających go jako miernotę wojskową, osobnika bez wyrazu i podatnego na wpływy zewnętrzne. Andersa się czepiano o "rzeź" Polaków na Monte Cassino. Zginął niecały tysiąc i MC zostało zdobyte. Bór Komorowski wezwał do powstania parę tysięcy młodych ludzi,o których wiedział iż militarnie nie mają szans. Wiedział, że są bezbronni.
    Gdy na wiejskiej zabawie chłopak z innej wioski zacznie bitkę z miejscową kupą i dostanie łomot - opinie obserwatorów są jednoznaczne. Głupi baran. Był pijany, zaczepił grupę - więc słusznie dostał łomot. Ale przecie wiejski głupek zapłacił swoją skórą. Tymczasem BK przeżył w dobrym zdrowiu i zmontowanej przez powojenny burdel chwale.
  • @antares 19:46:13
    Krew tylu ofiar może nie warta jednego wierszyka, ale mam oprócz tego jeszcze kilka cytatów. Zacznę jednak od tego wiersza:

    Jak długo? To o tym nie wiecie?
    Dopóki krew płynie nam w żyłach.
    Bo ducha narodu nie zgniecie
    ni przemoc brutalna, ni siła.

    Teraz kilka wypisów z dziennika 9. Armii Niemieckiej:

    27.07.1944
    Nieprzyjaciel [wojsko sowieckie] zdobywa teren na drogach prowadzących na północno – zachód. Garwolin pada. Istnieje poważne niebezpieczeństwo dla przyczółka Warszawa. Sztab 9. armii czyni wielkie wysiłki, aby powstrzymać nieprzyjaciela przez natychmiastowe wprowadzenie do walki nadchodzących nowych sił.

    9.08.1944
    Opór w Warszawie wzmaga się. Toczące się walki – w pełnym znaczeniu tego słowa – boje uliczne na terenie wielkiego miasta. Własne straty są wysokie. Celem opanowania położenia potrzebna jest pełnowartościowa dywizja wyposażona w dużą ilość broni ciężkiej.

    10.08.1944
    W Warszawie nasze grupy szturmowe posuwają się powoli. Powstańcy wzmacniają swoje punkty oporu. Grupa „Kamiński” walczy jeszcze na Ochocie: wydaje się, że chwilowo rabunek jest dla niej ważniejszy.

    11.08.1944
    Opór nieprzyjaciela jest niezwykle silny. W północnej części miasta walczy grupa Dirlewangera, która dąży do zabezpieczenia szlaku komunikacyjnego, oczyszczonego wczoraj i doprowadzonego do placu Hitlera [Piłsudskiego]. Użyteczność tej arterii nie jest jednakże całkowicie zabezpieczona. Powstańcy bronią się wszędzie i bardzo zawzięcie. Obie strony walczące używają wszystkich środków propagandy.

    21.08.1944
    Polscy bandyci w Warszawie walczą fanatycznie i zaciekle. Uzyskane przez własne oddziały rezultaty po trzytygodniowej walce są nikłe, mimo wsparcia licznych, najnowocześniejszych rodzajów broni.

    I na koniec list niemieckiego oficera do swojego ojca o zakończeniu powstania:

    Kapitulacja [Powstania Warszawskiego - przypisek mój - M] była bez wątpienia przeżyciem, jakie rzadko trafiają się w życiu. Jej rzeczywistość usuwa w cień każdy teatr, każdą wielką tragedię. Polacy otrzymali żołnierskie, honorowe warunki, na które zasłużyli sobie autentycznym bohaterstwem w walce. Walczyli, na Boga, lepiej niż my. Ale możemy się uczyć:
    1) że z takiej formy zarządzania ujarzmionymi narodami nie może nic rozsądnego wyniknąć. Smutne, ale prawdziwe!
    2) to nie my uosabiamy siłę ducha, nacjonalizm, ofiarność i siłę (nie możemy pochwalić się tym, co pokazali Polacy),
    3) że miasta można bronić miesiącami, przy znacznie większych stratach po stronie atakujących, a ten, kto to obserwuje z dystansu, może się wiele nauczyć, że
    4) chociaż duch walki i czysta, dzielna postawa mogą wiele zdziałać, mimo wszystko lepszy duch ulegnie materii. Czy historia może być sprawiedliwa? Tutaj nie. Czym jest pojęcie naród, gdy pojęcie mocarstwa coraz bardziej wszystko przytłacza.
  • @mambatyodtaty 20:08:00
    Komorowski nie był dręczony. W każdym razie nie bardziej niż milion ówczesnych mieszkańców W-wy. Zaczepił jednak tylko on - Komorowski. Co gorsza kryjąc się za plecami młodych których nie uzbroił do walki. Zginęło kilkanaście tysięcy powstańców, w tym nastolatki, prawie 200 tysięcy cywilów a 500 tysięcy cywilów wypędzono z miasta precz. A Komorosiu z błazeńskim do "bulu" wąsikiem wyszedł bez szwanku i jak to Komorosie mają w zwyczaju - polował na zające. Niczym się ten zupak nie różnił od zupaków peerelowskich. Tych znam namacalnie.
  • @Metzgerwein 21:09:39
    Pan chce mi dać do zrozumienia iż dla tego posranego wierszyka należało wywołać warszawską hekatombę? Podobnie dla niemieckich zapisków? Popierdoliło się ludziom w głowach! Zróbcie sobie powstanie przeciwko Tuskowi , Kaczorowi, Millerowi i Pawlakowi. Popieram. Zwracam jednak uwagę że próba ustawienia barykady pod MOIM domem skończy się dla budowniczych tragicznie. Z mojej ręki.
  • @antares 00:42:05
    Nie dla samego wierszyka, choć to wiersz z czasów powstania. I nie dla wpisów, tylko dla wynikających z ich treści wniosków, jakie zapewne każdy przyszły przywódca państwa niemieckiego wyciągnie, zanim zechce znów kiedyś zbrojnie napaść i okupować nasz kraj.

    Przypominam, że w ciągu niemal jedenastu wieków istnienia państwa polskiego, w każdym z tych wieków mieliśmy co najmniej jeden lub więcej konfliktów militarnych z ich państwem i właśnie wkroczyliśmy w kolejny, XXI w.

    W tej chwili jesteśmy w UE, w której Niemcy są jednym z nieformalnych przywódców i w tym samym pakcie wojskowym - NATO. Dopóki tak jest, chroni nas to przed bezpośrednim atakiem z ich strony. Kiedy jednak te okoliczności się zmienią, wnioski z tych zapisków będą dla nich pewnym (drobnym, ale jednak) przypomnieniem, że lepiej na nas nie napadać.
  • @Metzgerwein 01:13:36
    Będąc Niemcem zapewne sformułował by pan następujący wniosek: daliśmy capom łatwo w dupę. Można bisować z nimi do syta. Wierszyk - jeśli z czasu powstania - pisał zapewne oszukany przez Komorowskiego młody chłopak.
  • @antares 01:46:45
    Nie wyciągnęli wniosku:

    "daliśmy capom łatwo w dupę", tylko przeciwny:

    "Uzyskane przez własne oddziały rezultaty po trzytygodniowej walce są nikłe, mimo wsparcia licznych, najnowocześniejszych rodzajów broni.".

    Będąc Niemcem porucznik Wehrmachtu wyciągnął taki sam wniosek, jak ja:

    "że z takiej formy zarządzania ujarzmionymi narodami nie może nic rozsądnego wyniknąć. Smutne, ale prawdziwe!".
  • @Metzgerwein 15:16:40
    Troszkę niech pan przetrze bryle! III Rzesza zdobywała Lebensraum. Oczywiście przydatni byliby niewolnicy. A nic bardziej nie czyni człowieka niewolnikiem niż srodze zlana dupa. Lanie warszawskie stanowiło dobry przykład. III Rzesza postępowała zgodnie ze sposobem wojsk Dżyngis Chana. Miejsce i ludzi którzy stawiali w nim opór mordował bezlitości, nie zapominając kilkunastu oszczędzić by uciekając szerzyli grozę. Miasto ktore nie stawiało oporu nie grabiono a tylko ustanawiano podatek. Porucznik Wehrmachtu miał ograniczone spojrzenie na całość. Był małostkowy jak Tusek, który tyle tylko pożytecznego zrobił, że załatwił posadę synkowi.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031